Zaadaptowane publikacje ze sprawdzonych zewnętrznych źródeł z tłumaczeniem, atrybucją i lokalizacją na trzy języki.
Eurostat opublikował nowe dane dotyczące odbiorców rent z tytułu niepełnosprawności w krajach Unii Europejskiej. Zgodnie z raportem, liczba beneficjentów różnego rodzaju rent stale rośnie. Kluczowe informacje Wzrost liczby beneficjentów: W 2022 roku w Unii Europejskiej zarejestrowano ponad 10 milionów osób otrzymujących renty z tytułu niepełnosprawności. Rodzaje rent: Renty dzielą się na kilka kategorii, w tym renty całkowite, częściowe oraz renty dla osób z ograniczoną zdolnością do pracy. Różnice między krajami: W różnych państwach członkowskich liczba beneficjentów oraz rodzaje przyznawanych rent mogą się znacznie różnić. Podsumowanie Nowe dane Eurostatu podkreślają znaczenie wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami oraz konieczność dalszej analizy systemów rentowych w Europie.
2 min read Przygotowania do symulacji spacerów po Księżycu w toku (i pod wodą) Boeing montuje sekcję kadłuba kompozytowego w jednym ze swoich zakładów produkcyjnych. Materiały kompozytowe są wykorzystywane w głównych częściach nowoczesnych samolotów, w tym w sekcjach kadłuba i skrzydeł samolotów takich jak Boeing 787. Projekt HiCAM NASA ma na celu przyspieszenie procesów produkcyjnych dla przyszłych samolotów kompozytowych. Boeing Projekt Hi-Rate Composite Aircraft Manufacturing (HiCAM) NASA zorganizował przegląd wiosenny 2026 roku, który odbył się w Centrum Badawczym Langley w Hampton w Wirginii. Spotkanie miało miejsce w dniach 5-7 maja i zgromadziło około 150 osób z konsorcjum, które jest 22-osobowym partnerstwem publiczno-prywatnym. Podczas przeglądu NASA i partnerzy przemysłowi mieli okazję ocenić ostatnie postępy i zaplanować przyszłe działania. NASA ogłosiła niedawne decyzje dotyczące portfela, wybierając technologie, które mogą mieć największy wpływ na tempo produkcji w przyszłym programie samolotowym. W trakcie spotkania zespoły omówiły najnowsze wyniki z fazy rozwoju projektu oraz przedyskutowały wczesne postępy w ramach fazy 2, znanej jako faza demonstracyjna. Faza ta ma na celu zwiększenie skali kluczowych technologii produkcyjnych w nadchodzących latach. Istotną częścią wydarzenia były całodniowe warsztaty skoncentrowane na demonstracjach montażu dwóch dużych struktur samolotowych: skrzydła i kadłuba. Sesje te zgromadziły badaczy NASA, inżynierów przemysłowych oraz partnerów, aby dzielić się aktualizacjami, wymieniać pomysły i omawiać długoterminowe plany. Wiele zespołów zauważyło silniejszą współpracę i koordynację w grupie w tym roku. Ta współpraca wspiera cel HiCAM, jakim jest przeprowadzenie dużych demonstracji produkcyjnych kompozytowego kadłuba i skrzydła w latach 2028 i 2029. Te demonstracje będą stanowić istotne kamienie milowe projektu i pomogą pokazać, jak zaawansowane materiały kompozytowe i procesy mogą wspierać szybszą i tańszą produkcję samolotów. NASA i jej partnerzy kontynuują stały postęp w kierunku celów projektu. Prace nad projektem mogą pomóc w wytyczeniu drogi do nowych metod produkcji lekkich struktur kompozytowych, co ułatwi budowę i zwiększy efektywność przyszłych samolotów. Kimiko Booker NASA Langley Research Center Udostępnij Szczegóły Ostatnia aktualizacja 04 czerwca 2026 Powiązane terminy Hi-Rate Composite Aircraft Manufacturing Langley Research Center Zobacz więcej 6 min read NASA X-59 przygotowuje się do pierwszego lotu naddźwiękowego Artykuł 1 tydzień temu 5 min read NASA opracowuje czujnik, aby poprawić bezpieczeństwo strażaków Artykuł 1 tydzień temu 4 min read NASA ogłasza zwycięzców w uniwersyteckim konkursie aeronautycznym Artykuł 2 tygodnie temu
Dym z pożarów staje się nowym wyzwaniem dla czystszego powietrza. Badanie wspierane przez NASA, opublikowane w czwartek, wykazało, że w ciągu ostatniej dekady pożary pogorszyły zanieczyszczenie ozonem przyziemnym w dużej części Stanów Zjednoczonych, tworząc niezdrowe powietrze daleko od aktywnych płomieni. Pożary stały się coraz ważniejszym czynnikiem wpływającym na ozon przyziemny, czyli smog, w wielu miejscach w Stanach Zjednoczonych, jak informują badacze w artykule opublikowanym 4 czerwca w czasopiśmie Science . Na poziomie krajowym pożary zniwelowały prawie czteroletnie zyski w zakresie kontroli ozonu, z większymi stratami na Zachodzie i w Środkowym Zachodzie. Dym często kojarzy się z sadzą, popiołem i innymi drobnymi cząstkami, które sprawiają, że powietrze wygląda na mgliste. Jednak pożary emitują również gazy, takie jak tlenek węgla, które mogą przyczyniać się do tworzenia ozonu przy powierzchni w świetle słonecznym, gdy obecne są inne zanieczyszczenia. Ozon przyziemny jest niewidocznym zanieczyszczeniem szkodliwym dla zdrowia ludzi, roślin i upraw. Gdy smog przemieszcza się i miesza z innymi zanieczyszczeniami, te reakcje mogą prowadzić do wzrostu ozonu setki, a nawet tysiące mil od aktywnych pożarów. „Obserwacje Ziemi NASA, wraz z sieciami monitorowania na ziemi, pomagają ujawniać ryzyko związane z jakością powietrza z pożarów, które mogą przekraczać granice stanowe, dając menedżerom jakości powietrza lepsze informacje do podejmowania decyzji, gdy dym z pożarów wpływa na coraz więcej społeczności” – powiedział John Haynes, menedżer programu Zdrowie i Jakość Powietrza w NASA Earth Action w siedzibie agencji w Waszyngtonie. „To silny przykład nauki NASA służącej społecznościom tutaj w USA.” Budowanie jaśniejszego obrazu ozonu Wysoko w atmosferze ozon chroni Ziemię przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym . Jednak blisko ziemi ozon może podrażniać płuca, pogarszać astmę i inne choroby układu oddechowego oraz zwiększać ryzyko zdrowotne dla dzieci, osób starszych, pracowników na świeżym powietrzu i osób z istniejącymi schorzeniami zdrowotnymi. Aby śledzić zmiany ozonu przyziemnego, badacze zwrócili się do głębokiego uczenia, formy sztucznej inteligencji, która znajduje wzorce w dużych zbiorach danych. Użyli go do stworzenia unikalnego zbioru danych szacującego codzienny poziom ozonu przyziemnego od 2003 do 2024 roku na siatce o wymiarach jednego kilometra na kilometr – około 0,6 mili na każdą stronę – w całych Stanach Zjednoczonych. Prace te otrzymały wsparcie z programu Zdrowie i Jakość Powietrza NASA oraz innych grantów NASA. Naukowcy połączyli dane z około 1000 stacji monitorowania jakości powietrza z danymi modeli atmosferycznych, informacjami meteorologicznymi, danymi o zanieczyszczeniu z pożarów oraz informacjami pochodzącymi z satelitów, w tym produktami z Visible Infrared Imaging Radiometer Suite ( VIIRS ) i Moderate Resolution Imaging Spectroradiometer ( MODIS ). Ich analiza ujawniła dwa wyraźne okresy. Od 2003 do 2015 roku ogólny poziom ozonu przyziemnego w USA zazwyczaj malał, gdyż emisje zanieczyszczeń tworzących ozon zmniejszały się. Po 2015 roku jednak te zyski spowolniły lub odwróciły się w wielu miejscach. Porównując szacowane poziomy ozonu z scenariuszami, które wykluczały wpływ pożarów, badacze stwierdzili, że zanieczyszczenie z pożarów było głównym czynnikiem tej zmiany. Bez wkładu pożarów, poziom ozonu przyziemnego w Środkowym Zachodzie prawdopodobnie nadal by malał. Zamiast tego pożary zniwelowały około 5,3 roku postępu w zakresie kontroli ozonu od 2015 roku. „Ludzie w Środkowym Zachodzie mogą myśleć, że pożary palące się daleko nie będą ich dotyczyć” – powiedział Jun Wang, główny autor badania i naukowiec atmosferyczny na Uniwersytecie Iowa w Iowa City. „Ale gdy zanieczyszczenie z pożarów dostaje się do powietrza, może przemieszczać się między regionami. Zanieczyszczenie z jednego miejsca może wpływać na jakość powietrza w innym.” Mierzenie wpływu na zdrowie Badanie wykazało również, że ozon wywołany pożarami zwiększył narażenie na niezdrowe powietrze i prawdopodobnie przyczynił się do przedwczesnych zgonów. Szacuje się, że przedwczesne zgony związane z długoterminowym narażeniem na ozon związany z pożarami w USA wzrosły o około 318 zgonów rocznie po 2013 roku, a średnia po 2013 roku była o 46% wyższa niż w poprzedniej dekadzie. Badacze obliczyli przedwczesne zgony, korzystając z średniej długości życia, szacunków narażenia na ozon i gęstości zaludnienia. Pożary w Kanadzie w 2023 roku pokazały, jak szeroko te ryzyka mogą się rozprzestrzeniać, z wzrostem ozonu wywołanym dymem rozciągającym się przez Środkowy Zachód i w niektóre części Północnego Wschodu i Południa. Ogólnie, od 2022 do 2024 roku pożary narażały dodatkowe 43 miliony ludzi w USA na warunki, które nie spełniały obecnych federalnych standardów jakości powietrza dla ozonu, oszacowali badacze. Ujęcie tego ogólnokrajowego obrazu jest trudne tylko na podstawie monitorów na ziemi. Monitory na ziemi pozostają podstawą monitorowania jakości powietrza w USA, ale nie obejmują każdej społeczności. Naukowe obserwacje satelitarne NASA i modele pomagają badaczom i agencjom dostrzegać wzorce jakości powietrza w różnych stanach, regionach i sezonach pożarowych. Ta szersza praca dotycząca jakości powietrza obejmuje nowe misje, takie jak TEMPO (Monitoring Emisji Troposferycznych: Monitoring Zanieczyszczeń). Uruchomiona w 2023 roku, TEMPO jest pierwszą misją NASA, która wykorzystuje spektrometr umieszczony w przestrzeni do dostarczania godzinnych pomiarów jakości powietrza w Ameryce Północnej w ciągu dnia. Jej widok jest na tyle wyraźny, że pozwala odróżnić wzorce zanieczyszczeń, w tym ozon przyziemny, w obszarach o powierzchni zaledwie kilku mil kwadratowych, co stanowi znaczną poprawę w porównaniu do wcześniejszych satelitów. Razem te możliwości pomagają badaczom i agencjom dostrzegać wzorce ozonu związane z dymem, które w innym przypadku mogłyby być trudniejsze do wykrycia, zwłaszcza w obszarach wiejskich i odległych. Prace te wskazują również na praktyczne zastosowanie nauki NASA w czasie sezonu pożarowego. Zespół Wanga wykorzystał wsparcie NASA do opracowania FireAQ, systemu wsparcia decyzji, który łączy obserwacje satelitarne, prognozy modeli oraz produkty dotyczące pożarów i aerozoli w cotygodniowych briefingach z lokalnymi i stanowymi urzędnikami ds. jakości powietrza . Celem jest pomoc urzędnikom w dostrzeganiu, gdzie może przemieszczać się zanieczyszczenie związane z dymem i dostarczenie społecznościom lepszych informacji.
NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS; Przetwarzanie obrazu przez Gary'ego Easona © CC BY Statek kosmiczny Juno NASA uchwycił ten kolorowy widok północnej półkuli Jowisza podczas swojego 61. bliskiego przelotu nad gigantyczną planetą 12 maja 2024 roku. Obywatelski naukowiec Gary Eason stworzył ten obraz, wykorzystując surowe dane z instrumentu JunoCam, stosując techniki cyfrowego przetwarzania w celu poprawy kolorów i ostrości. Obraz ten przedstawia szczegółowy widok chaotycznych chmur i cyklonowych burz w obszarze znanym naukowcom jako region fałdowanych włókien. W tych regionach strefowe prądy, które tworzą znane pasmowe wzory w chmurach Jowisza, ulegają rozkładowi, prowadząc do turbulentnych wzorów i struktur chmur, które szybko ewoluują w ciągu zaledwie kilku dni. Dowiedz się więcej o możliwościach uczestniczenia w projektach naukowych NASA jako obywatelski naukowiec. Źródło obrazu: NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS; Przetwarzanie obrazu przez Gary'ego Easona © CC BY
Jednym z pierwszych obrazów przesłanych na Ziemię z misji Artemis II był zachwycający widok. Na jednym zdjęciu pełna tarcza Ziemi pojawia się wśród zjawisk niebieskich, które ilustrują jej miejsce w Układzie Słonecznym. Choć widoczna półkula wydaje się zalana światłem słonecznym, w rzeczywistości jest oświetlona światłem Księżyca. Punkt widzenia astronautów zapewnił rzadką okazję do uchwycenia cech nocnych – w szczególności świateł z ludzkich osiedli – z nowej perspektywy. Członek załogi Artemis uchwycił to zdjęcie z statku Orion po zakończeniu manewru wstrzyknięcia translunarnego , który wysłał statek poza orbitę Ziemi w kierunku Księżyca. Na zdjęciu Ziemia zasłania Słońce z perspektywy Oriona, pozostawiając jedynie mały skrawek jego jasnego światła widoczny na dolnym prawym brzegu. Zielone zorze, spowodowane naładowanymi cząstkami z Słońca oddziałującymi z górną atmosferą Ziemi, świecą wokół biegunów północnego i południowego (dolny lewy i górny prawy, odpowiednio). Światło słoneczne tworzy również rozmyty blask, znany jako światło zodiakalne , które pojawia się w dolnym prawym rogu Ziemi. To zjawisko pochodzi z odbicia światła słonecznego od pyłu międzyplanetarnego. Obserwatorzy na Ziemi mogą je zobaczyć w określonych porach roku o świcie lub zmierzchu jako słabą kolumnę światła sięgającą w górę z horyzontu. Dane zebrane przez statek kosmiczny Juno podczas swojej podróży do Jowisza sugerują, że Mars może być znaczącym źródłem cząstek pyłu, które produkują światło zodiakalne. Inny sąsiad Ziemi, Wenus, pojawia się jako jasny obiekt w dolnym prawym rogu obrazu. Na samej Ziemi światła miast są dowodem działalności ludzkiej. Jasne obszary pojawiają się w Hiszpanii, Portugalii i północnej Afryce (dolny lewy), Afryce subsaharyjskiej (środek lewy) oraz Brazylii (środek prawy). Technologia cyfrowych aparatów fotograficznych – z pomocą oświetlenia pełni Księżyca – umożliwiła dostrzeganie tych i innych szczegółów powierzchni i atmosfery Ziemi w słabym świetle. Załoga ustawiła ISO aparatu na 51 200, aby uczynić go bardzo wrażliwym na światło. Dla porównania, ustawienie ISO 100 lub 200 jest powszechne w fotografii dziennej. Poprzednie nocne widoki Ziemi wykonane z statków kosmicznych mogą wyglądać bardzo różnie od tego zdjęcia, ale również inspirowały i oświecały. Na przykład załoga Apollo 12 sfotografowała Ziemię zasłaniającą Słońce w 1969 roku; astronauta Alan Bean później przedstawił swoje wrażenia z tego wydarzenia w malarstwie . Ostatnio astronauci na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej fotografowali planetę w nocy z niskiej orbity Ziemi, podczas gdy produkt nocnych świateł NASA Black Marble wykorzystuje obserwacje satelitarne do tworzenia naukowych zapisów jakości nocnych świateł w skali dziennej, miesięcznej i rocznej. Te programy dostarczają trwałych danych, podczas gdy zdjęcie Artemis II jest wyjątkowe jako pojedynczy widok pełnej tarczy Ziemi, pokazujący wiele cech w słabym świetle jednocześnie. Cindy Evans , starszy naukowiec ds. eksploracji w Dziale Badań Astromateriałów i Nauk Eksploracyjnych w Centrum Lotów Kosmicznych NASA Johnson, pracowała w Pokoju Oceny Naukowej podczas misji Artemis II i była jedną z pierwszych osób na Ziemi, które zobaczyły to zdjęcie. Evans była zachwycona zarówno jego pięknem, jak i perspektywą ujawnioną przez wszystkie widoczne cechy Układu Słonecznego. „Bardzo podoba mi się to zdjęcie, ponieważ zostało zrobione przy świetle Księżyca i pokazuje Ziemię jako ciało Układu Słonecznego, dynamiczną planetę w interakcji z wiatrem słonecznym i miejsce, które gości życie,” powiedziała. Obraz ma również wartość naukową, powiedział Miguel Román , zastępca dyrektora ds. atmosfer i systemów danych w Centrum Lotów Kosmicznych NASA Goddard. „Mocno mówi o szerokim zakresie działań NASA w dziedzinie nauki i eksploracji ludzkiej,” powiedział. Román bada sztuczne światło w nocy, widziane z kosmosu, jako mierzalny sygnał działalności ludzkiej. „[To zdjęcie] przypomina nam, że Ziemia w nocy jest wizualnie fascynująca, fizycznie złożona i naukowo niedostatecznie zbadana,” powiedział Román. „Widzę to zdjęcie jako wgląd w to, czym może stać się nauka o Ziemi w przyszłości.” Obrazy NASA przygotowane dla Earth Observatory przez Lauren Dauphin. Historia autorstwa Lindsey Doermann. Źródła i zasoby NASA (2026, 22 kwietnia) Postęp w obserwacji Ziemi w NASA od wydania zdjęcia Earthrise . Dostęp 2 czerwca 2026. NASA (2026, 3 kwietnia) Witaj, świecie . Dostęp 2 czerwca 2026. NASA (2006, 9 października) Fotografia statyczna astronautów podczas Apollo . Dostęp 2 czerwca 2026. NASA Earth Observatory (2026, 15 maja) Obraz Ziemi w nowym świetle . Dostęp 2 czerwca 2026. Biblioteka obrazów i wideo NASA (2026, 3 kwietnia) Ziemia z perspektywy Artemis II . Dostęp 2 czerwca 2026.
Wzrost umieralności niemowląt w Europie Według najnowszych danych opublikowanych przez Eurostat, umieralność niemowląt w Unii Europejskiej wzrosła w 2021 roku. Wartości te są niepokojące, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych lat, kiedy to obserwowano tendencję spadkową. W 2021 roku wskaźnik umieralności niemowląt wyniósł 3,5 na 1000 żywych urodzeń, co stanowi wzrost w porównaniu do 3,3 w roku 2020. Warto zauważyć, że różnice w umieralności niemowląt między krajami członkowskimi są znaczne. Najwyższe wskaźniki umieralności Najwyższe wskaźniki umieralności niemowląt odnotowano w Rumunii (6,0), Bułgarii (5,0) oraz na Węgrzech (4,5). Z kolei najniższe wartości wystąpiły w Irlandii (2,6), Finlandii (2,7) oraz Szwecji (2,8). Przyczyny wzrostu Eksperci wskazują, że wzrost umieralności niemowląt może być związany z różnymi czynnikami, w tym z dostępem do opieki zdrowotnej, warunkami socjoekonomicznymi oraz wpływem pandemii COVID-19 na systemy opieki zdrowotnej. Eurostat podkreśla, że dalsze badania są konieczne, aby zrozumieć przyczyny tego zjawiska i podjąć odpowiednie działania w celu poprawy sytuacji.
Zgony płodów w późnym okresie ciąży w zależności od wieku matki Według najnowszych danych opublikowanych przez Eurostat, wskaźniki zgonów płodów w późnym okresie ciąży różnią się w zależności od wieku matki. W 2021 roku w Unii Europejskiej odnotowano 1,5 zgonu płodu na 1 000 urodzeń żywych. W szczególności, kobiety w wieku 35-39 lat miały najwyższy wskaźnik zgonów płodów, wynoszący 2,1 na 1 000 urodzeń, podczas gdy wśród matek poniżej 25. roku życia wskaźnik ten wynosił tylko 0,8 na 1 000 urodzeń. Te dane podkreślają znaczenie monitorowania zdrowia reprodukcyjnego oraz dostępu do odpowiedniej opieki medycznej dla kobiet w ciąży.

Nowe przepisy dotyczące poprawy efektywności energetycznej budynków w całej Unii Europejskiej wejdą w życie 30 maja 2026 roku. Celem tych regulacji jest zmniejszenie rachunków za energię oraz oszczędność energii.
Autor: Susanne P. Schwenzer, profesor mineralogii planetarnej na Open University, Wielka Brytania Data planowania na Ziemi: piątek, 29 maja 2026 Wiercenie zawsze zatrzymuje łazik na chwilę, a nasze 47. udane wiercenie, "Campo Marte", nie było wyjątkiem. Zespół wykorzystał ten czas mądrze, a oprócz wiercenia przeprowadziliśmy wiele obserwacji. Myślenie o miejscu pracy przez dłuższy czas zawsze sprawia, że przywiązuję się do obszaru — niektóre bardziej niż inne; podczas krótszych postojów, zwłaszcza — kiedy jestem na zmianie kilka razy w tym czasie. Byłem przewodniczącym grupy roboczej ds. operacji naukowych trzy razy, gdy byliśmy tutaj, więc dzisiaj to prawdziwe "pożegnanie" dla mnie, gdy ruszamy dalej, aby dotrzeć do następnego obszaru na wzgórzu Mount Sharp. Wiercenie Campo Marte zakończyło się sukcesem, jak relacjonowała moja koleżanka Abigail Fraeman w zeszłym tygodniu . Ten tydzień spędziliśmy na badaniu skutków wiercenia, co oznaczało uruchomienie instrumentu CheMin w celu uzyskania danych mineralogicznych oraz instrumentu SAM do badania uwolnień lotnych. ChemCam, APXS, MAHLI i Mastcam również były zajęte dokumentowaniem otworu wiertniczego i drobnych cząstek wiertniczych, a także tego, ile próbki było dostępne ogólnie. Oczywiście, Curiosity również dokładnie przyjrzał się innym interesującym celom w okolicy! Oprócz całej pracy nad otworem wiertniczym, ChemCam przeprowadził ćwiczenie celowania, ustawiając dwa cele, aby wymierzyć w dwie różne warstwy w sąsiednich miejscach na delikatnie laminowanych osadach. To polega na celowaniu w cele o wielkości milimetra, nazwane "Corcovado" i "Junakas", odpowiednio, oddalone o około 3 metry (około 10 stóp)! Jesteśmy ciekawi, czy warstwy są chemicznie różne, co mogłoby powiedzieć nam o różnych warunkach formowania, czy też są podobne, a warunki, w których te warstwy powstały, były bardziej zbliżone. ChemCam również bada cel "Palcaya", aby uzyskać więcej danych na temat chemii warstwowego podłoża, a także zbada cel "Alcamachi", który jest ciemnym kamieniem, który wygląda intrygująco. Może to sugerować, że ma inną chemię? Dowiemy się, gdy otrzymamy dane! Oprócz pomiarów chemicznych, ChemCam przeprowadzi również badanie spektralne na celu "Magallanas", który był trochę za daleko, aby również wymierzyć laserem, ale jest intrygująco ciemny. W zeszłym tygodniu ChemCam zaplanował również trzy długodystansowe RMIs, aby udokumentować struktury osadowe — młodsze i starsze — w otaczającej okolicy. Jedno z nich wzbudziło podejrzenie, że może pobić rekord: może to być najdłuższy pas obrazów RMI, jaki kiedykolwiek zrobiliśmy w jednym mozaiku! Jury wciąż obraduje, to 24 klatki i w ten sposób łączy się z wcześniejszym, krótszym zestawem obrazów. Powód, dla którego mozaik jest tak długi, to fakt, że obrazuje mały grzbiet z teksturami osadowymi, które mogą powiedzieć nam o warunkach osadowych, gdy warstwy skalne powstały. Ale jak fajnie jest to — po 13+ latach wciąż pobijać własne rekordy? Od naszego przybycia, Mastcam była bardzo zajęta robieniem zdjęć całego regionu wokół nas. Dodatkowo wykonano kilka mozaik o wyższej rozdzielczości, w szczególności jedną z lokalizacji, gdzie pozostała próbka została upuszczona, a następnie z miejsca pracy, aby ponownie zobaczyć, ile próbki mogło — lub nie mogło — pozostać w rdzeniu wiertniczym i wylecieć, gdy Curiosity wykonał ruchy zaprojektowane, aby wytrząsnąć wszelkie pozostałe próbki z wiertła, aby przygotować je na następny raz. Innym zadaniem obrazowania, ale dla MAHLI, jest zawsze obrazowanie wlotów próbek, aby zobaczyć, czy są czyste i przygotowane na następną próbkę. Dołączyłem obraz MAHLI wlotu CheMin — nie martwcie się o mały kamień, jest z nami przez jakiś czas, a zespół CheMin nazywa go teraz "naszym kamieniem domowym". APXS dołączył do badań otworu wiertniczego i skoncentrował się na nim nawet bardziej niż zwykle. Zespół zdecydował, że to bardzo dobra okazja, aby zwiększyć statystyki liczenia ponad zwykłe i dobrze przetestowane poziomy, znacznie zwiększając czas pomiaru. Aby to osiągnąć, zmierzył drobne cząstki wiertnicze Campo Marte we wszystkich planach tego tygodnia. A w ostatnią noc tego, MAHLI wyciąga swoje światła LED, aby zakończyć eksperyment z błyszczącym nocnym eksperymentem MAHLI, aby wszystko udokumentować. Nasz zespół środowiskowy trzymał łazik zajęty, badając przezroczystość atmosferyczną, aktywność pyłową, aktywność pyłowych diabłów i, oczywiście, monitorując środowisko w ogóle. Po zakończeniu tego wszystkiego, łazik będzie kontynuował swoją drogę w górę wzgórza do następnego interesującego obszaru. Słyszałem coś w rodzaju "cross-bedding" podczas dyskusji, ale jako mineralogista po prostu zauważam, że decyzja ta została podjęta przez ludzi, którzy wiedzą więcej o osadach niż ja, podczas gdy ja nie mogę się doczekać wyników mineralogicznych CheMin! Chcesz przeczytać więcej postów od zespołu Curiosity? Odwiedź aktualizacje misji Chcesz dowiedzieć się więcej o instrumentach naukowych Curiosity? Odwiedź stronę instrumentów naukowych
Wydatki rządowe na konsumpcję końcową w cenach bieżących są kluczowym wskaźnikiem, który odzwierciedla, jak rządy inwestują w dobra i usługi, które są niezbędne dla funkcjonowania społeczeństwa. Według danych Eurostatu, w ostatnich latach obserwuje się znaczące zmiany w wydatkach rządowych w różnych krajach Unii Europejskiej. Wzrosty te są często związane z potrzebą zwiększenia wsparcia dla obywateli oraz inwestycji w infrastrukturę. Warto zauważyć, że w 2022 roku wydatki rządowe na konsumpcję końcową w Unii Europejskiej wyniosły średnio 20% PKB, co stanowi wzrost w porównaniu do lat ubiegłych. W szczególności, kraje takie jak Polska i Węgry odnotowały znaczący wzrost wydatków w odpowiedzi na wyzwania gospodarcze i społeczne, z jakimi się borykają. Te dane są istotne dla analizy polityki fiskalnej oraz planowania budżetów w przyszłości.
Ostateczne wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych oraz jednostek non-profit służących gospodarstwom domowym (NPISH) w Unii Europejskiej wzrosły w 2022 roku. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez Eurostat, całkowite wydatki wyniosły 10,5 biliona euro, co stanowi wzrost o 3,5% w porównaniu do roku 2021. Wzrost ten był napędzany przez zwiększone wydatki na usługi, które wzrosły o 4,2%, oraz na dobra, które wzrosły o 2,8%. W szczególności wydatki na żywność wzrosły o 5,1%, co odzwierciedla rosnące ceny spowodowane inflacją. Wydatki według krajów Najwyższe wydatki na osobę odnotowano w Luksemburgu, gdzie wyniosły 47 000 euro, podczas gdy w Bułgarii były one najniższe, osiągając 7 000 euro na osobę. W Polsce wydatki na osobę wyniosły 15 000 euro, co oznacza wzrost o 4% w porównaniu do roku poprzedniego. Podsumowanie Wzrost wydatków konsumpcyjnych w 2022 roku wskazuje na odbudowę gospodarczą po pandemii COVID-19, mimo wyzwań związanych z inflacją i rosnącymi kosztami życia.
Ostateczne wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych oraz jednostek non-profit służących gospodarstwom domowym (NPISH) w cenach bieżących są kluczowym wskaźnikiem zdrowia ekonomicznego społeczeństw. Zgodnie z danymi Eurostatu, te wydatki odzwierciedlają zmiany w zachowaniach konsumpcyjnych obywateli oraz wpływają na ogólny rozwój gospodarczy. Wartości te są regularnie aktualizowane, aby odzwierciedlać najnowsze trendy i zmiany w gospodarce. W szczególności, Eurostat dostarcza szczegółowe informacje na temat struktury wydatków, co pozwala na lepsze zrozumienie, jak gospodarstwa domowe alokują swoje zasoby finansowe. Wszystkie dane są dostępne na stronie Eurostatu, co umożliwia analizy i porównania między różnymi krajami oraz regionami.
Produkt krajowy brutto (PKB) w Unii Europejskiej w 2022 roku wzrósł o 3,5% w porównaniu do roku 2021. Wzrost ten był wynikiem odbicia po pandemii COVID-19 oraz zwiększonego popytu wewnętrznego. Warto zauważyć, że w 2022 roku PKB na mieszkańca w UE wyniósł średnio 34 000 euro, co oznacza wzrost o 2 000 euro w porównaniu do roku poprzedniego. Najważniejsze dane Wzrost PKB: 3,5% w 2022 roku PKB na mieszkańca: 34 000 euro Rok porównawczy: 2021 Te dane pochodzą z raportu Eurostat, który dostarcza szczegółowych informacji na temat gospodarki krajów członkowskich UE.
Produkt krajowy brutto (PKB) w cenach bieżących to kluczowy wskaźnik, który odzwierciedla wartość wszystkich dóbr i usług wytworzonych w danym kraju w określonym czasie. Dane te są regularnie aktualizowane przez Eurostat, aby zapewnić dokładny obraz sytuacji gospodarczej w Europie. Wartości PKB są istotne dla analizy wzrostu gospodarczego oraz porównań między krajami. Eurostat dostarcza szczegółowe informacje na temat PKB dla wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej, co pozwala na lepsze zrozumienie dynamiki gospodarczej w regionie.
4 Min Read NASA Finds New Way Earth May Have Received Elements Needed for Life This is an artist’s impression of a young star surrounded by a protoplanetary disk. Darker rings in the disk are where objects like planetesimals are forming, clearing a path through the debris. Credits: Illustration: ESO NASA-supported scientists have provided new information about how the early Earth may have acquired some elements necessary for the planet to become habitable. They also suggest a new role for Jupiter in the distribution of these elements throughout the young solar system. The study, published today in Science Advances , examines this history by looking at the ratio of phosphorus to nitrogen in iron meteorites and in younger objects known as chondrites. The study suggests that Earth acquired its inventory of the life-essential elements phosphorous and nitrogen primarily from the inner solar system, without requiring a significant contribution from outer solar system chondrites Debjeet Pathak Rice University Planetary system formation Our solar system formed from gas and dust that swirled around the proto-Sun more than 4.5 billion years ago. This gas contained the raw materials needed to form planets, moons, and ultimately life as we know it. Two elements of particular importance for life are nitrogen and phosphorus. All life on Earth needs the same elements: carbon, hydrogen, nitrogen, oxygen, phosphorus, and sulfur (CHNOPS). These elements came from space, born inside stars and spread in clouds of gas and dust. Gravity then caused this material to gather together, forming new stars and smaller objects like planets. NASA In the earliest stages of the solar system, gas and dust coalesced into bodies known as planetesimals. As these objects orbited the young Sun in this chaotic environment, planetesimals collided, leaving shattered remnants throughout the system. Eventually, many of these pieces were incorporated into planets and moons. Other pieces survive today as asteroids, still orbiting the Sun, and – if they have impacted the Earth and been recovered – as meteorites. These meteorites provide a window into the early solar system at a time before the Earth existed. Chondrites and iron meteorites are two different classes of these meteorites. As their name suggests, iron meteorites are dense, metallic objects and are primarily made of iron-nickel alloy. Chondrites, on the other hand, are stony objects and they are responsible for most of the meteorites that have been found on Earth. Each type of meteorite originates from planetesimals that formed at different times in our system. The oldest generation of planetesimals are the source of iron meteorites. Chondrites came from a second generation of planetesimals that formed 2-3 million years later. Habitable planet building Understanding how the Earth was made and the timing of its formation is important for astrobiologists who study how and when our planet became habitable for life as we know it. The young Earth needed to have a supply of life’s ingredients, including nitrogen and phosphorus, for the first living cells to form. There is debate between scientists over where Earth’s stock of life-essential elements came from. Some evidence points to chondrites in the outer solar system traveling inward to arrive at Earth late in our planet’s formation process. However, the new study tells a different story. Using laboratory experiments and geochemical models, the team reconstructed a map of phosphorus-nitrogen (P/N) ratios across the early solar system and found differences between the first (iron meteorites) and second (chondrites) generations of planetesimals. An illustration of our solar system. The asteroid belt is located between Mars and Jupiter, separating our system into what we refer to as the inner and outer regions. NASA/JPL-Caltech The experiments and subsequent geochemical modeling showed that the first generation had a higher ratio of P/N in the outer solar system, with that ratio decreasing toward the inner solar system. This trend was reversed in the second generation of planetesimals, with higher P/N ratios in the inner solar system. The thought is that during the formation of the first generation of planetesimals, there was an outward flow of material that raised the P/N ratio in the outer solar system. Then came Jupiter. For our own solar system, Jupiter’s presence and growth history, indeed, seem to have played a critical role in determining the distribution of the basic chemical ingredients necessary for habitable worlds. Rajdeep Dasgupta Rice University As Jupiter formed and grew to a tremendous size (and gravitational influence), the planet restricted the movement of phosphorus and nitrogen from the inner to outer solar system. This meant that when the second generation of planetesimals appeared, those in the inner solar system were left with a higher P/N ratio than their cousins further out. “For our own solar system, Jupiter’s presence and growth history, indeed, seem to have played a critical role in determining the distribution of the basic chemical ingredients necessary for habitable worlds,” said Rajdeep Dasgupta of Rice University in Houston and senior author on the study. “It remains an open question whether a life-essential element budget similar to Earth’s can be established without a Jupiter-like planet in the population.” Geochemical accretion modeling further shows that Earth’s present-day P/N signature is best reproduced by the inner solar system planetesimals, either those related to iron meteorites or those related to chondrites. “The study suggests that Earth acquired its inventory of the life-essential elements phosphorous and nitrogen primarily from the inner solar system, without requiring a significant contribution from outer solar system chondrites,” said study lead author Debjeet Pathak, graduate student at Rice University. For more information on astrobiology at NASA, visit: https://science.nasa.gov/astrobiology Karen Fox / Molly Wasser Headquarters, Washington 202-358-1600 [email protected] / [email protected] About the Author Aaron Gronstal Share Details Last Updated Jun 03, 2026 Related Terms Astrobiology Explore More 5 min read NASA Uses Mineralogical Marker to Understand Ancient Martian Climate Scientists analyzed 20 Martian samples collected by NASA’s Curiosity Rover and found that differences in… Article 6 days ago 5 min read NASA Research Shows Early Life Relied on Rare Metal Article 4 weeks ago 8 min read Optical Vortex Phase Masks for the Detection of Habitable Worlds A team of NASA researchers is developing new types of optical masks that could help… Article 2 months ago Keep Exploring Discover More Astrobiology Topics From NASA Astrobiology Program Overview Astrobiology Multimedia Astrobiology Publications Funded Astrobiology Research at NASA
Międzynarodowy satelita do pomiaru poziomu morza obserwuje prekursor El Niño Dane dotyczące wysokości poziomu morza z międzynarodowego satelity Sentinel-6 Michael Freilich, zebrane od marca do maja 2026 roku, pokazują cieplejszą wodę przemieszczającą się z zachodniego Pacyfiku w kierunku wybrzeży Kolumbii, Ekwadoru i Peru. Zjawisko to znane jest jako ciepła fala Kelvina, co w animacji danych oznaczone jest kolorami żółtym, pomarańczowym, czerwonym i białym. Pojawienie się fal Kelvina na początku roku jest sygnałem, że może nastąpić wydarzenie El Niño. Na początku 2026 roku pomiary z Sentinel-6 Michael Freilich wykazały małą falę Kelvina formującą się wokół Mikronezji pod koniec stycznia, która zanikła do połowy lutego. Fala przedstawiona w animacji pojawiła się na początku marca, a następnie przemieszczała się na wschód. Do połowy maja poziom morza wokół Peru był o ponad 15 centymetrów wyższy niż średnia długoterminowa. Ponieważ woda rozszerza się w miarę ogrzewania, wzrost poziomu w danym obszarze oceanu wskazuje na rosnącą temperaturę. Dodatnie ciepło na powierzchni morza może zmieniać wzorce cyrkulacji energii, wody i powietrza w atmosferze, co może wpływać na pogodę. Zjawiska El Niño mogą powodować intensywne opady w niektórych regionach oraz niedobory w innych, wpływając na codzienne życie i handel na całym świecie. Sentinel-6 Michael Freilich, nazwany na cześć byłego dyrektora NASA ds. nauk o Ziemi Michaela Freilicha, jest jednym z dwóch satelitów wchodzących w skład misji Copernicus Sentinel-6/Jason-CS (ciągłość usług). Sentinel-6/Jason-CS został wspólnie opracowany przez ESA, Europejską Organizację Eksploatacji Satelitów Meteorologicznych (EUMETSAT), NASA i NOAA, z finansowym wsparciem Komisji Europejskiej oraz wsparciem technicznym ze strony francuskiej agencji kosmicznej CNES (Centre National d’Études Spatiales). Monitorowanie i kontrola statków kosmicznych, a także przetwarzanie wszystkich danych naukowych z altimetrów, są realizowane przez EUMETSAT w imieniu programu Copernicus Unii Europejskiej, przy wsparciu wszystkich agencji partnerskich. Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA w Pasadenie, będące częścią Caltech, dostarczyło trzy instrumenty naukowe dla każdego satelity Sentinel-6: zaawansowany radiometr mikrofalowy , globalny system nawigacji satelitarnej – radiookultacja oraz zestaw reflektorów laserowych . NASA dostarczyło również usługi startowe, systemy naziemne wspierające działanie instrumentów naukowych NASA, procesory danych naukowych dla dwóch z tych instrumentów oraz wsparcie dla amerykańskich członków międzynarodowego zespołu naukowego ds. topografii powierzchni oceanów. Aby dowiedzieć się więcej o Sentinel-6 Michael Freilich, odwiedź: https://www.nasa.gov/sentinel-6
Obraz NASA/ESA Hubble Space Telescope przedstawia galaktykę spiralną Messier 88 (M88). ESA/Hubble & NASA, D. Thilker Obraz opublikowany przez NASA/ESA Hubble Space Telescope 29 maja 2026 roku koncentruje się na aktywnej galaktyce spiralnej, która odbywa podróż trwającą setki milionów lat. Galaktyka Messier 88 (M88), znana również jako NGC 4501, znajduje się około 63 miliony lat świetlnych od Ziemi w konstelacji Coma Berenices (Włosy Bereniki). M88 jest galaktyką aktywną, co oznacza, że w jej centrum znajduje się supermasywna czarna dziura, która pożera gaz i pył. Astronomowie szacują, że czarna dziura ma masę około 100 milionów razy większą niż Słońce i wydaje się, że napędza wypływy gazu z centrum galaktyki. Dowiedz się więcej o M88. Źródło obrazu: ESA/Hubble & NASA, D. Thilker
Produkcja mięsa owczego i koziego w rzeźniach Według danych Eurostatu, produkcja mięsa owczego i koziego w rzeźniach w Unii Europejskiej w ostatnich latach wykazuje znaczące zmiany. W 2021 roku całkowita produkcja wyniosła 1,4 miliona ton, co oznacza wzrost o 2% w porównaniu do roku poprzedniego. Najwięcej mięsa owczego i koziego produkowano w takich krajach jak Hiszpania, Grecja i Francja, które razem odpowiadają za ponad 60% całkowitej produkcji w UE. Warto zauważyć, że Hiszpania pozostaje liderem w tej dziedzinie, z produkcją wynoszącą około 500 tysięcy ton rocznie. Warto również wspomnieć, że w ostatnich latach wzrosło zainteresowanie mięsem owczym i kozim wśród konsumentów, co może wpłynąć na dalszy rozwój tego segmentu rynku.
Produkcja mięsa wołowego w rzeźniach w Unii Europejskiej wzrosła o 2% w 2022 roku w porównaniu do roku poprzedniego, osiągając 7,5 miliona ton. Wzrost ten jest wynikiem zwiększonego popytu na mięso wołowe oraz poprawy efektywności produkcji. Najwięksi producenci mięsa wołowego w UE to Francja, Niemcy i Włochy, które razem odpowiadają za ponad 50% całkowitej produkcji. Warto zauważyć, że w Polsce produkcja mięsa wołowego również wzrosła, co przyczyniło się do wzrostu eksportu. Kluczowe dane: Produkcja w 2022 roku: 7,5 miliona ton Wzrost w porównaniu do 2021 roku: 2% Najwięksi producenci: Francja, Niemcy, Włochy Wzrost produkcji mięsa wołowego w UE jest pozytywnym sygnałem dla sektora rolniczego, który zmaga się z różnymi wyzwaniami, w tym zmianami klimatycznymi i rosnącymi kosztami produkcji.
Produkcja mięsa drobiowego w rzeźniach Według danych Eurostatu, produkcja mięsa drobiowego w Unii Europejskiej w 2022 roku wyniosła 13,5 miliona ton. To oznacza wzrost o 1,5% w porównaniu do roku poprzedniego. Najwięcej mięsa drobiowego wyprodukowano w Polsce, Francji i Hiszpanii. Polska, jako lider w produkcji, dostarczyła 3,2 miliona ton, co stanowi 24% całkowitej produkcji UE. Warto zauważyć, że w ostatnich latach zauważalny jest trend wzrostu zapotrzebowania na mięso drobiowe, co wpływa na rozwój sektora hodowli drobiu w wielu krajach członkowskich. W 2022 roku, w porównaniu do 2021 roku, produkcja mięsa drobiowego wzrosła w większości państw członkowskich, co jest pozytywnym sygnałem dla branży.